Przez lata pracowałem w różnych krajach zdalnie. Ale dla wielu osób to nowa sytuacja. Nowe narzędzia, wolne łącza, niepewność co do bezpieczeństwa, dzieci plączące się pod nogami albo samotność. To główne problemy, które mi przychodzą do głowy. Warto zdawać sobie sprawę, że w XXI wieku e-mail nie jest jedynym narzędziem pracy zdalnej, a wręcz jest wyjątkowo kłopotliwy na dłuższą metę.

Jakie mamy opcje pracując z domu?

Wielu z nas zostało w domu skąd może pracować. I dobrze, chociaż należy pamiętać że pracodawca ma prawo kontrolować pracownika. Ale co zrobić aby zapewnić bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni podczas pracy zdalnej? Krótki instruktaż opublikowało Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z NASKiem:

  • Zapewnij odpowiednie narzędzia (smartfon, tablet, komputer/laptop). Wcześniej zwróć uwagę, czy mają aktualne oprogramowanie.
  • Pracodawca nie powinien narażać na dodatkowe koszty – nie wszyscy pracownicy muszą mieć u swoich operatorów pakiety internetowe. W takich przypadkach, warto wyposażyć ich w modem lub inne urządzenia umożliwiające dostęp do sieci a nawet pakiet kilku gigabajtów Internetu u operatora sieci komórkowej.
  • Jeśli Twoja firma prowadzi wymianę dokumentów czy korespondencję, która powinna pozostać poufna lub zawiera tajemnice handlowe, powinieneś zapewnić pracownikom bezpieczne łącze, czyli tzw. VPN.
  • Warto skorzystać z technologii nowocześniejszych i bogatszych w funkcje niż e-mail, oto one:
    • najpopularniejsze, choć niejedyne, usługi umożliwiające dzielenie się plikami to: Google Dysk, Microsoft OneDrive i Dropbox. Konta na tych platformach można założyć za darmo. Firmy oferujące te platformy już dawno zadbały aby ich usługi były w zgodzie z RODO.
    • wieloosobowe wideokonferencje, a nawet dzielić się zawartością naszego ekranu z pozostałymi uczestnikami. To trochę tak, jak byśmy wyświetlali prezentacje na ekranie. Wszystko to, w czasie rzeczywistym.
    • Możemy się z pracownikami zobaczyć lub usłyszeć. Możemy – ważne, by na odległość. Narzędzia, które to umożliwiają to np. Skype, Microsoft Teams (linki do instrukcji niżej) czy Google Hangouts.
    • Coraz częściej komunikujemy się za pomocą Messengera czy WhatsAppa, które dają możliwość stworzenia grupy, w której może być kilka osób. W jednym momencie, dzięki kilku kliknięciom możemy przekazać, np. wszystkim uczestnikom projektu, potrzebne im informacje czy dokumenty. Niektóre znane międzynarodowe firmy, z uwagi na sytuację w jakiej się znaleźliśmy, swoje narzędzia udostępniają teraz za darmo. Warto to sprawdzić.

Czego unikać za wszelką cenę?

Masz nieodparte wrażenie, że sprawy które w biurze załatwiałeś udawało się zrobić szybciej niż z domu? Kiedy zirytuje Cię jakiś techniczny kłopot a najczęściej będzie to zbyt powolne działanie połączenia z firmą. Weź pod uwagę że trwający kryzys Covid-19 stanowi niesamowity test dla wszystkich narzędzi do pracy zdalnej i metod pracy zdalnej.

Być może we wtorek 18 marca dotarła do Ciebie informacja, że rządy proszą Netfliks (i inne platformy streamingowe) aby obniżyły jakość transmitowanych filmów. Jest tak dużo użytkowników internetu, że sieć zapycha się globalnie. Nie dość, że mnóstwo osób pracuje z domu, to dzieci i młodzież oglądają seriale.

Jednak postaraj się zachować chłodną głowę i postępować zgodnie z praktykami zarządzania ryzykiem i modelowania zagrożeń. Pamiętaj, że zautomatyzowane naruszenia bezpieczeństwa nie robią sobie przerwy w takich czasach jak pandemia koronawirusa. Nawet istnieją przesłanki, że niektóre gangi przestępcze wykorzystują tę okropną sytuację. Czego na pewno nikt nie chce w tym momencie, to kryzys Cybernetyczny na pełną skalę równolegle do wszystkich innych kryzysów.

A czego nie robić?

  1. VPN Twojej firmy działa o wiele wolniej niż normalne połączenie internetowe – kusi Cię zamknięcie VPN i praca przez niezaszyfrowany kanał? Otwarcie wewnętrznych usług firmy na Internet w celu ominięcia ledwo zipiącego VPN-a jest złym pomysłem.
  2. Ciągle musisz się logować, potwierdzać hasła kodami z SMSów, tokenów czy emaili – no ile można! Jednak usuwanie dwukanałowego uwierzytelniania (2FA – two factor authentication) z serwisów, aby ułatwić korzystanie z nich jest złym pomysłem.
  3. Windows (tu wstaw nazwę każdego innego systemu z którego korzystasz zawodowo) ciągle się aktualizuje, spowalnia domowy Internet, uniemożliwia pracę – wyłączę aktualizacje! Brak podstawowych operacji zabezpieczeń, takich jak zarządzanie poprawkami lub monitorowanie zdarzeń zabezpieczeń, jest naprawdę złym pomysłem. Statystycznie 50% naruszeń komputerowego bezpieczeństwa wynika z braku aktualizacji aplikacji.

Źródło LinkedIn.