Wiele platform do spotkań na żywo, pracy zdalnej, nauczania na odległość udostępniło swoje produkty całkiem za darmo (np. dla edukacji) bądź w mocno obniżonych cenach. Ale walka na rynku trwa.

Pościg Microsoftu za Zoomem?

W tym tygodniu Microsoft doścignął Zooma pozwalając użytkownikowi na wyświetlenie w tle obrazka. Wielce podekscytowany pisałem o tym tutaj. Na razie tylko jednego z dwudziestu kilku ale wkrótce ma być możliwe wyświetlenie własnego zdjęcia. (jeśli ktoś nie boi się pogrzebać w komputerze, to tutaj znajdzie instrukcję jak wstawić swoje obrazki do spotkania w Teamsach).

Niedługo (pod koniec kwietnia, na przełomie kwietnia i maja, bądź w pierwszej połowie maja) mamy w Teams zobaczyć dziewięć (zamiast dotychczasowych czterech) okienek z wideo od uczestników spotkania. A wkrótce potem wirtualne podnoszenie ręki – dla szkół… bezcenne.

Zoom się “sypie”?

Seria doniesień o kłopotach Zooma z bezpieczeństwem, które spowodowały odpływ klientów, spadek akcji i poważne załamanie wizerunku kiedyś się skończy. Dosyć długą listę zarzutów opisałem 6 kwietnia. Ciekawe co zrobi Zoom żeby odzyskać zaufanie użytkowników, wrócić do walki o rynek, wreszcie co wymyśli żeby wyprzedzić konkurencję? Na razie zatrudnił Aleksa Stamosa byłego CSO Facebooka aby pomógł łatać dziury. To wiadomość sprzed zaledwie dziesięciu dni. Musze podkreślić, że Zoom nie ugiął się pod ciężarem licznych doniesień o dziurach w ich systemie i stara się reagować błyskawicznie.

Zoom vs Microsoft Teams w parlamencie

Tymczasem Brytyjczycy ze stereotypową flegmą podeszli do wyboru platformy dla pracy zdalnej w parlamencie. Izba niższa ma próbować obrad z Zoomem a wyższa na platformie Microsoftu. Próby będą ograniczać się do aktywności nielegislacyjnych. Na razie. No i ZDNet pisze, że według planów Lordowie także mają przejść na Zooma. Dwa dni temu reguły posiedzeń zdalnych znalazły się w sieci: https://news.microsoft.com/2017/03/14/microsoft-teams-rolls-out-to-office-365-customers-worldwide/. Fajnie że każdy może sobie przeczytać jak od kuchni wygląda praca parlamentarzysty. Od kuchni i w kuchni. Albo w pokoju, garażu czy ogrodzie 🙂

https://www.zdnet.com/article/zoom-vs-microsoft-teams-now-even-parliament-is-split-over-which-one-to-pick/