Oglądaj z dzieckiem bajki tak jakbyś je czytał z książki

,

Bardzo ciekawa dyskusja opublikowana została przez Uniwersytetu w Rennes w Bretanii w maju 2019 roku.

Naukowcy francuscy alarmują o negatywnych konsekwencjach korzystania przez dzieci ze smartfonów i komputerów oraz oglądania telewizji. Dotyczy to zwłaszcza dzieci w wieku 3–6 lat. Do 2-3 roku życia dziecko nabywa umiejętności życia w grupie, życia społecznego poprzez interakcję z rodzicami. A co jeśli kontakt z rodzicem zastąpi mu niebieski ekran? Jest duża szansa, że zaprzepaszczona będzie możliwość wychowania, ukształtowania zdrowego, normalnego, społecznie dostosowanego człowieka. Taką opinię wyraził Jonathan Bernard. Nomem omen pracuje on w Centre of Research in Epidemiology and Statistics w Paryżu. Pewnie teraz walczy z koronawirusem. Nie istnieją badania określające ile czasu dziecko mogłoby bez szkody patrzeć w ekran. Ale jest bardzo fajna rada dla rodziców. Ale o niej na końcu postu.

U maluchów, które zaraz po przebudzeniu sięgają po te urządzenia, aż dwukrotnie zwiększa się ryzyko zaburzeń mowy, z kolei oglądanie telewizji może powodować trudności w porozumiewaniu się z innymi osobami, a w skrajnych przypadkach nawet izolację społeczną, problemy z koncentracją i stany depresyjne. Naukowcy zwracają też uwagę na szkodliwy efekt filmów animowanych oraz dubbingowanych – dla najmłodszych dzieci (zwłaszcza tych, które dopiero uczą się mówić) bardzo ważna jest możliwość skorelowania ruchu warg ze słyszanymi słowami. Do prawidłowej nauki mówienia niezbędna jest również codzienna rozmowa z małym dzieckiem.

Rodzic powinien razem z dzieckiem patrzeć w ekran i tłumaczyć co się dzieje. Prowokować i odpowiadać na pytania. Tak jakby czytał książkę, bajkę. W ten sposób rodzic walczy z niebezpieczeństwem wypływającym z charakteru rozrywki na ekranie. Polega ono na pasywnym siedzeniu przed zmieniającymi się obrazkami bez zastanawiania się o co chodzi i zadawania pytań.

Umiejętności

Opublikowano w dniu

23/03/2020