Masz nieodparte wrażenie, że sprawy które w biurze załatwiałeś udawało się zrobić szybciej niż z domu? Kiedy zirytuje Cię jakiś techniczny kłopot a najczęściej będzie to zbyt powolne działanie połączenia z firmą. Weź pod uwagę że trwający kryzys Covid-19 stanowi niesamowity test dla wszystkich narzędzi do pracy zdalnej i metod pracy zdalnej.

Być może we wtorek 18 marca dotarła do Ciebie informacja, że rządy proszą Netfliks (i inne platformy streamingowe) aby obniżyły jakość transmitowanych filmów. Jest tak dużo użytkowników internetu, że sieć zapycha się globalnie. Nie dość, że mnóstwo osób pracuje z domu, to dzieci i młodzież oglądają seriale.

Jednak postaraj się zachować chłodną głowę i postępować zgodnie z praktykami zarządzania ryzykiem i modelowania zagrożeń. Pamiętaj, że zautomatyzowane naruszenia bezpieczeństwa nie robią sobie przerwy w takich czasach jak pandemia koronawirusa. Nawet istnieją przesłanki, że niektóre gangi przestępcze wykorzystują tę okropną sytuację. Czego na pewno nikt nie chce w tym momencie, to kryzys Cybernetyczny na pełną skalę równolegle do wszystkich innych kryzysów.

Czego nie robić:

  1. VPN Twojej firmy działa o wiele wolniej niż normalne połączenie internetowe – kusi Cię zamknięcie VPN i praca przez niezaszyfrowany kanał? Otwarcie wewnętrznych usług firmy na Internet w celu ominięcia ledwo zipiącego VPN-a jest złym pomysłem.
  2. Ciągle musisz się logować, potwierdzać hasła kodami z SMSów, tokenów czy emaili – no ile można! Jednak usuwanie dwukanałowego uwierzytelniania (2FA – two factor authentication) z serwisów, aby ułatwić korzystanie z nich jest złym pomysłem.
  3. Windows (tu wstaw nazwę każdego innego systemu z którego korzystasz zawodowo) ciągle się aktualizuje, spowalnia domowy Internet, uniemożliwia pracę – wyłączę aktualizacje! Brak podstawowych operacji zabezpieczeń, takich jak zarządzanie poprawkami lub monitorowanie zdarzeń zabezpieczeń, jest naprawdę złym pomysłem. Statystycznie 50% naruszeń komputerowego bezpieczeństwa wynika z braku aktualizacji aplikacji.

 

A więcej o rekomendacjach dla pracodawców i pracowników w jednym z poprzednich moich postów tutaj.

Źródło LinkedIn.